MichalAgnieszka reviews
Delhi
[28/12/2007] 1)grob Safdarjanga znajduje sie w pieszej odleglosci od Muzeum Indiry Gandhi i ogrodow Lodi, warto to polaczyc; dojechac najlepiej riksza- z metra Central ssectr. jakies 40 rupii.
2)warto to zobaczyc, jezeli komus sie jeszcze mogolskie grobowce nie przejadly. Jezeli zas ktos zacznie zwiedzanie od niego, badz zobaczy go przed grobowcami Agry- bedzie zachwycony.
3)w sumie dosyc drogo, ale ceny warte: 5$ lub 250 rupii
4)stan taki sobie, choc na pewno lepszy niz Czerwonego Fortu
5)jak grob Humajuna to pierwszy piekny grobowiec mogolski w Indiach, tak Safdarjanga to ostatni. Chociazby z tego p
[more]
[28/12/2007] 1)muzeum Nehru lezy niedaleko "pomnika solnego", wiec najprosciej dojechac stad riksza z Connaught Place (mozna tez isc-jakies 30 minut)- bedzie z 30-40 rupii.
2)zobaczyc warto, nie trzeba. Nehru to nie Gandhi, choc to wlasnie Nehru byl faktycznym zalozycielem obecnych Indii
3)za darmo
4)zwykla willa, nic wielkiego, za to ladny ogrod dookola
5i 6)samo muzeum ciekawe, szczegolnie wnetrza pokazujace jak Nehru zyl- a styl mial iscie ancient regime'owski, maniery mial na najwyzszym poziomie i to sie czuje- wszystko jest tak do obrzydzenia dystyngowane.
7)paradoksalnie w tym muzeum sie wiele
[more]
[28/12/2007] 1)z metra Central Sectr. riksza- jakies 30 rupii, trzeba sie silnie targowac i nie dac sie wrobic w przejazd laczony z zobaczeniem jakiegos sklepu!
2)trzeba zobaczyc- ostatnie dni swego zycia Gandhi spedzil tutaj, tu go zabili. Muzuem jest bardzo dobrze opisane i podobnie jak inne miejsca zwiazane z Gandhim w Indiach(jak chociazby Allahabad, czy Porbandar), daje naprawde dobra informacje o zyciu i misji tego wielkiego czlowieka
3)za darmo
4)dobry stan, wszak to byla willa Birli!
5)znaczenie historyczne ogromne- tu przybyl Gandhi z Kalkuty, tu zatrzymal sie w tym jakze nietypowym dla siebi
[more]
[28/12/2007] 1)mozna tak: metrem do Central Sectr. a potem pieszo(dlugie dralowanie,za to na pewno sie trafi,bo ta stacja metra jest dokladnie w polowie miedzy India Gate a palacem wicekrola), albo riksza(ok20 rupii-nie wiecej!). Mozna tez riksza z Connaught Place- jakies 40rupii.
2)nie trzeba zabaczyc- tam nic nie ma, za wyjatkiem- i to wazne- obchodow swieta republiki w styczniu- wtedy tam sa parady i jest naprawde ciekawie, poza tym mozna sobie ten indyjski grob nieznanego zolnierza(poleglego na II WS za Anglikow) odpuscic
3)za darmo
4)stan dobry, bo to nawet stu lat nie ma
5)niby symbol, ale jak
[more]
[28/12/2007] 1)dostac sie bardzo latwo: z Connaught Place pieszo(za Super Bazaarem)- jakies 15 minut; riksza nie wiecej niz 20-30 rupii
2)zobaczyc warto,choc nie jets to glowny zabytek w Delhi (natomiast zdecydowanie lepiej zobaczyc to obserwatorium niz znacznie bardziej znane i przereklamowane w Jaipurze! zreszta w obserwatorium Jaipurze trwa obecnie remont - i wszystko jest rozkopane- a znajac charakter Indusow moze on trwac dlugo...). Obserwatorium jest swietnym miejscem, niesamowicie klimatycznym; jest ono dzielem pewnego XVII wiecznego zwariowanego na punkcie astronomii maharadzy- warto poczytac o ty
[more]
[28/12/2007] 1)dotrzec bardzo latwo: stacja metra Central sectr. a delej pieszo- sporo dralowania, za to widok ladny- z perspektywa palacu w tle (mozna przekonac sie, kto mial racje w slynnym smiertlenym sporze miedzy architektami budujacymi caly kompleks o to,czy palac ma byc wielki i gorowac nad caloscia,czy stopniowo wylaniac sie zza horyzontu)
2)zobaczyc niby trzeba- w koncu Radz; ale zbyt piekne to to nie jest, choc bez watpienia ciekawe
3)to jest za darmo, tzn. w ogole nie jest, bo sam palac wicekrola(obecnie prezydenta,czy raczej prezydentowej)jest odgrodzony i zamkniety, pozostale budynki zreszta
[more]
[27/12/2007] 1)mozna dojsc pieszo: od miejsca smierci Gandhiego, badz od muzeum Nehru- z obu jakies 10-15 minut; mozna tez dojechac riksza- spod Central Sectr., jakies 40 rupii; autobusem ciezko, daleko od przystankow
2)dla milosnikow wspolczesnej historii Indii i tego hinduskiego "baby-Heroda"; sporo ciekawostek, choc o makiawelicznym sposobie uprawiania wladzy sie tu czlowiek niczego nie dowie;
3)za darmo, za to mnostwo wycieczek szkolnych- w Indiach maja obowiazkowe wyjscie do muzeum Indiry w ramach zajec; chyba slusznie(swoja droga, ciekawe, czy Sikhow wpuszczaja?)
4)nic ciekawego, zwykla willa, w
[more]
[27/12/2007] 1)dojechac najprosciej riksza - ze stacji metra Central sectr. kosztuje kolo 40rupii; mozna dojsc pieszo(niedaleko muzeum Indirii Gandhi), ale trzeba sie namachac
2)nie jest to zabytek, ktory trzeba koniecznie zobaczyc, do pierwszej ligi z pewnoscia sie nie zalicza, ale zdecydowanie mozna, bo jest udanym polaczeniem pieknego ogrodu z ciekawymi zabytkami; jest to prawdziwa ukryta perelka, z dala od glownych tras turystycznych, tchnaca cisza i spokojem
3)za darmo
4)kolejny plus: chociaz tutejsze grobowce z mogolskimi konkurowac nie moga, to jednak sa bardzo ciekawe i maja rewelacyjne ornament
[more]
[27/12/2007] 1)dotrzec trudno, autobusem sie pewnie da, ale nam sie nie udalo; riksza spod "pomnika solnego"- 70 rupii w jedna strone
2)zobaczyc warto, nie trzeba. Bardziej dla przyjaznej i ciekawej filozofii(religii?) Bahai niz dla samej sztuki
3)wejscie za darmo, podczas swiat panstwowych popularne miejsce- tlok
4)bardzo milo (Bahajowie sa ogolnie przyjaznie nastawieni do swiata, niestety bez wzajemnosci), straznicy wyjatkowo sympatyczni i zyczliwi. W srodku nie wolno robic zdjec(zreszta nie warto) i trwa wymuszona cisza, ktora w zamysle ma prowadzic do kontemplacji. Wchodzi sie grupami, a kazdej prze
[more]
[27/12/2007] 1)dotrzec bardzo latwo; lezy zaraz obok Czerwonego Fortu- dojazd analogiczny: stacje metra Chadni chowk badz Kashmere gate; widac go z daleka
2)najwiekszy meczet w Indiach- dlatego trzeba; ladne kopuly, ale -podobnie jak w przypadku imiennika, Meczetu Piatkowego w Agrze, nieodparte wrazenie, ze Mogolom lepiej wychodzilo budowanie grobowcow.
3)wstep jest za darmo, ale juz za zdjecia trzeba placic herrendalna sume 200 rupii; straznicy sa wyjatkowo niemili, tepi i agresywni- nie da sie ich przekonac, ze wejdzie sie do srodka z aparatem i nie bedzie sie robilo zdjec; a zostawic aparatu nie ma gd
[more]
1 to 10 out of 13
1 2 > >>