Detailed review by wapniak
wapniak
Bielsko Biała, Poland98%
Czteropiętrowy budynek sanatorium Gracja może swoim wyglądem zaimponować. Otoczenie w postaci zadbanego sporej wielkości ogrodu z alejkami spacerowymi także zachęca do odwiedzania. Pochwalić można także parking z wyznaczonymi stanowiskami, dodatkowo całodobowo monitorowany. Wnętrze budynku z dużym holem przy recepcji i kioskiem z gazetami zachęca do pobytu w tym sanatorium. Pierwsze piętro przystosowane jest do pobytu osób niepełnosprawnych. Na korytarzach zamontowano poręcze ułatwiające komunikację. W budynku jest oczywiście winda. Parter zajmuje stołówka oraz gabinety zabiegowe, rehabilitacyjne, basen solankowy. Co do formy, rodzajów i jakości wykonywania tych zabiegów nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Młody personel bardzo się starał aby sprostać oczekiwaniom pacjentów. Warunki pobytowe również można by uznać za znośne. Do dyspozycji było 25 pokoi dwuosobowych na każdym piętrze budynku. Pokoje po stronie południowej miały dodatkowo balkony. Niestety w moim pokoju balkonu nie było, dodatkowo prześladował mnie pomimo jego częstego wietrzenia przykry zapach dymu tytoniowego. W budynku obowiązuje całkowity zakaz palenia, niestety nagminnie nie przestrzegany. Najmocniejszą stroną oferty pobytowej jest bez wątpienia wyżywienie. Jako wielokrotny kuracjusz z ręką na sercu przyznać muszę, że tak dobrego, obfitego i urozmaiconego menu nie spotkałem dotąd nigdzie. Niestety od strony zagospodarowania wolnego czasu robiono naprawdę niewiele. Propozycje wycieczek po okolicy, gdzie oprócz toruńskiej Starówki niewiele jest do zobaczenia nie były w stanie zająć czasu. Można było sobie pobrać z magazynu niewielki przestarzały telewizor za 4 złote dziennie, był oblegany stół do tenisa stołowego, świetlica z telewizorem z kilkoma programami gdzie rządziły panie oglądające łzawe seriale i to by było na tyle. Kawiarnia kiedyś chyba była, nawet wieczorku zapoznawczego nie zrobiono a zaproszony miejscowy wierszokleta usiłował zaimponować częstochowskimi rymami. Gdyby nie to, że pogoda wyjątkowo sprzyjała pozostało by smętnie wyć do księżyca. Mogę tylko dać słowo, że każdą uliczkę w tym miasteczku zaliczyłem kilkakrotnie podczas marszu z kijami.
Gracja SU7
Ratings
-
Room
[more][less]
-
Size
-
Cleanliness
-
Features
-
Room Condition
-
Design
-
Bed/Mattress
-
View
-
Room Service
-
Rozmiary dwuosobowego pokoju pozwalały oprócz spania na wypicie kawy lub przeczytanie gazety przy niewielkim stoliku. Pokój był codziennie sprzątany, łazienka również, ręczniki na każde życzenie zmieniane. W niewielkim korytarzyku była niestety jedna niewielka szafa na dwie osoby i z konieczności część garderoby trzeba było trzymać w torbie pod łóżkiem, co jest największym minusem pokoju. Widok z okna na dachy sąsiednich budynków niezbyt zachęcający. Łóżko wygodne a obsługa, czyli Pani sprzątaczka bardzo miła i uczynna. Budynek służy już 25 lat i jak na swój wiek wygląda całkiem nieźle. Niedawno był remontowany, co widać także w łazienkach.