Detailed review by chrispu
chrispu
Kraków, Poland97%
Parków dinozaurów namnożyło się nam w ostatnich latach w Polsce sporo. Już nawet przed knajpami stawiają jakieś brontozaury byleby tylko być zauważonym. Każdy stara się jak może przyciągnąć do siebie klientelę. W różny sposób i z różnym skutkiem. A to dokładnym odwzorowaniem dinozaurów (czy w ogóle coś takiego jest możliwe?), a to poprzez ogrom samego parku i dużą ilość gadów lub też poprzez efekty specjalne - ruszające, wydające dźwięki dinozaury.
Ten w Bałtowie należy do jednych z pierwszych, które powstały, więc przez dłuższy czas nie miał konkurencji. I to widać. Park sam w sobie jest niewielki i moim zdaniem lekko zapuszczony. A dodatek już od wejścia nie czuje się klimatu prehistorii. Zaraz po minięciu kas jest placyk, dookoła którego rozlokowały się sklepy z pamiątkami i bary, okupowane przez tłumy. Obok jest plac zabaw. I dopiero jak się to ominie, to wchodzi się na właściwą ścieżkę zwiedzania. Duza ilość dinozaurów poupychana jest po krzakach, ustawiona tak by tworzyć jakieś scenki rodzajowe (np. scena ataku. Idąc ścieżką przechodzi się przez bramy, które wyznaczają kolejne epoki. Muszę tu przyznać, że opisy przy każdym z dinozaurów są dobrze przygotowane. I tak wędrując krętą ścieżką, słuchając szemrzącej w pobliczu rzeczki Kamiennej, dochodzi się do placyku, na którym mamy zbiorowisko modeli gadów do fotografowania, dotykania, urywania (kilka miało uszkodzenia) itd. Potem jeszcze przejście powrotne koło fajnego, zawieszonego nad wodą pterozaura oraz koło tyranozaura i innych dużych gadów i już można wychodzić. A. Jest jeszcze staw z mini wodospadem, którym taplały się kaczki (tu dłużej zatrzymywali się rodzice z dziećmi). Wyjście z parku prowadzi przez plac zabaw dla dzieci oraz małe muzeum skamielin i minerałów. To muzeum jak zauważyłem, większość zwiedza w mniej niż 30 sekund. Czyli wchodzi jednymi drzwiami a wychodzi zaraz drugimi. Najwięcej czasu spędza się tu jednak na dobrze wyposażonym placu zabaw. Szczególnie dużo jest tu najmłodszych dzieci, dla których atrakcje w znajdującym się trochę dalej dużym parku rozrywki są niedostępne.
Podsumowując, powiem tak - po filmach o dinozaurach takie nieruchome nie robią już na mnie wrażenia. No może i fajnie jest stanąć sobie pod jakimś diplodokiem i zorientować się, że nie dorastało mu się do pięt. I zrobić jeszcze pamiątkową fotkę. Ale to trochę mało, by specjalnie tu przyjeżdżać.
Miałem wrażenie, że większość traktuje ten park podobnie, czyli jako miejsce do odpoczynku po szaleństwach w innych atrakcjach kompleksu. I dla samych gadów tu nie przyjechała.
JuraPark Bałtów7
Ratings
-
Accessibility
-
"Must See"-Factor
-
Budget Friendliness
-
1. Park jest często-gęsto reklamowany na plakatach. Im bliżej tym jest więcej drogowskazów i banerów.
2. Wyłącznie jako dodatek do pozostałych atrakcji.
3. Jeśli jednak ktoś przyjedzie tu tylko dla samego parku - to nie zbankrutuje. Można kupić bilet tylko do niego.